środa, 29 maja 2013

Spóźniona deklaracja nie musi rodzić konsekwencji - GazetaPrawna.pl

Mandat za złożenie deklaracji po terminie tylko w przypadkach szczególnych.

      Zgodnie z art 56 ust 4 karze grzywny za wykroczenie skarbowe podlega także ten podatnik, który mimo ujawnienia przedmiotu lub podstawy opodatkowania nie składa w terminie organowi podatkowemu lub płatnikowi deklaracji lub oświadczenia. Co w wielu urzędach skarbowych traktowane jest wręcz jako obligacja do karania mandatem nawet za jednodniowe spóźnienie w złożeniu deklaracji czy zeznania podatkowego. 
      Nieco inaczej do tematu podchodzi minister finansów w odpowiedzi na interpelację poselską nr 16947 w sprawie wystawiania mandatów za wykroczenia skarbowe, gdzie między innymi zauważa "dostrzegając potrzebę racjonalnego wykorzystania środków przewidzianych w k.k.s. w „Zadaniach dla dyrektorów izb skarbowych i naczelników urzędów skarbowych w zakresie realizacji przez organy administracji podatkowej polityki finansowej państwa w 2013 r.”, zlecił podległym organom szersze stosowanie działań prewencyjnych i informacyjnych. Powinny one uprzedzać działania restrykcyjne podejmowane wobec podatników, którzy nie zastosują się do środków mniej uciążliwych. Wyjątkiem są sytuacje oczywiste bądź gdy z danych historycznych wynika, że podatnik nie jest skłonny do przestrzegania przepisów podatkowych. Indywidualny charakter każdej ze spraw obliguje organy do tego, aby badać w każdym przypadku istnienie przesłanek stanowiących podstawę do ścigania czynu zabronionego." oraz przypomina też, że warunkiem niezbędnym do wymierzenia mandatu jest zgoda sprawcy (jej brak powoduje, że sprawa podlega rozpoznaniu na ogólnych zasadach przez sąd).
      Ale warto tu przytoczyć  art. 1. § 2. kodeksu karno skarbowego który mówi, że nie jest przestępstwem skarbowym lub wykroczeniem skarbowym czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. Jeśli żyjemy w kraju w którym punktualność jest ważniejsza niż rzetelne rozliczenie się z fiskusem to pewnie możemy mówić o jakiejkolwiek szkodliwości społecznej. Ale postrzegając opieszałość działań organów państwa jako normę, to małe opóźnienie w udostępnieniu do lektury, swoich zeznań i deklaracji jest zupełnie obojętne społecznie.


Spóźniona deklaracja nie musi rodzić konsekwencji - GazetaPrawna.pl

czwartek, 23 maja 2013

Wniesienie wkładu niepieniężne to przychód z kapitałów | rp.pl

Optymalizacja podatkowa ma swoje granice w przepisach ustawy, zaś nadmiernie agresywna może powodować znaczące obciążenia nie tylko podatkowe, odsetki, koszty zastępstwa i inne koszty procesu czy ewentualnie konsekwencje wynikające z kodeksu karno-skarbowego.

W poniższej sprawie podatnik nie dokonał właściwej oceny co do podatkowych skutków wniesienie nieruchomości w formie aportu w zamian za udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Istota sprawy jednak leży w przeszacowaniu wartości objętych udziałów w stosunku do wartości tej nieruchomości.
Pierwszym i najistotniejszy elementem analizy skutków podatkowych w podatku dochodowym od osób fizycznych jest określenie źródła przychodów, bo tam leży wskazówka jak określić przychód i koszty jego uzyskania oraz powstanie obowiązku podatkowego. W tym miejscu powstał spór rozstrzygnięty prawomocnym  Wyrokiem NSA z 2013-05-22II FSK 1838/11. Podtrzymującym  Wyrok WSA we Wrocławiu z 2011-04-12 I SA/Wr 79/11 który między innymi argumentuje następująco "Należy przypomnieć, że punktem wyjścia w procesie wykładni jest analiza kontekstu językowego danego przepisu. Jednocześnie interpretator [...] powinien dążyć do takiego tłumaczenia norm, które by tworzyło spójny z prakseologicznego punktu widzenia system (por. uchwała TK z dnia 25.01.1995r. sygn. akt W 14/94, opubl. OTK 1995/1/19). Żadnego przepisu ustawy [...] nie można interpretować w oderwaniu od jej pozostałych przepisów (uchwała NSA z dnia 29 maja 2000r. sygn. akt FPS 2/00, opubl. ONSA 2001/1/2)" i dalej "odnosząc powyższe do przedmiotowej sprawy Sąd stwierdza – podzielając stanowisko organu podatkowego - że źródłem przychodu są przychody z kapitałów pieniężnych nie zaś przychody z praw majątkowych czy odpłatnego zbycia nieruchomości i prawa majątkowego.
Strona skarżąca w swych wywodach skrupulatnie pomija okoliczność, że wiodącym faktem podlegającym ocenie z punktu widzenia prawa podatkowego jest nie tyle zbycie nieruchomości czy prawa majątkowego co objęcie przez nią udziałów w spółce kapitałowej, wtórną zaś okolicznością jest to, że udziały te zostały pokryte w części gotówką, w części wkładem niepieniężnym." 
W efekcie nabycie udziałów w wartości nominalnej 6 000 000zł w zamian za 1/2 udziału w nieruchomości wartej mniej niż 2 000 000 zł wygenerowano zaległość podatkową około 1 000 000 zł. Co istotne akt notarialny został zawarty w 2007 roku, czyli odsetki też znaczące, zaś konsumpcja efektów tej "optymalizacji" ciągle wątpliwa.

II FSK 1838/11 - Wyrok NSA z 2013-05-22
Wniesienie wkładu niepieniężne to przychód z kapitałów | rp.pl

wtorek, 14 maja 2013

Urząd skarbowy nie powinien karać podatnika za własne błędy - GazetaPrawna.pl

Instytucja "milczącej interpretacji" znalazła swoją kolejną wykładnię w wyroku NSA II FSK 1714/11.

Teza wyroku: "Zaistnienie jakichkolwiek wątpliwości co do obrazu stanu faktycznego przedstawionego we wniosku o wydanie pisemnej interpretacji przepisów prawa podatkowego powinno skutkować zwróceniem się do wnioskodawcy o sprecyzowanie bądź uzupełnienie jego wypowiedzi w celu poprawnego wywiązania się z obowiązku udzielenia interpretacji. Niedopuszczalne jest w związku z tym przyjęcie najpierw, że wnioskodawca jasno wskazał stan faktyczny, z którym łączy się jego pytanie, a następnie doszukiwanie się różnic pomiędzy tym stanem i stanem ustalonym w toku postępowania wymiarowego" w mojej opinii jest zbyt daleko idąca acz warto ją pamiętać aby użyć w stosownej sytuacji. Bowiem każda istotna rozbieżność  pomiędzy stanem faktycznym przedstawionym we wniosku a tym ustalonym w trakcie postępowania wymiarowego może skutkować tym, że interpretacja przestaje wiązać organy podatkowe. 
Znacznie istotniejszy wydaje się następujący fragment uzasadnienia : 
"W sprawie, w której wydano zaskarżony wyrok, w obrocie prawnym pozostawała "milcząca interpretacja", co oznacza, że wnioskodawczyni korzystała z ochrony przewidzianej przepisem art. 14o Ordynacji podatkowej (wydano interpretację stwierdzającą prawidłowość jej stanowiska w pełnym zakresie). Nie ma też żadnych wątpliwości co do tego, że skutków zaniechania wydania pisemnej interpretacji nie można przerzucać na wnioskodawcę, zasłaniając się odmiennością stanu faktycznego zrekonstruowanego w toku postępowania wymiarowego." bowiem dopiero zestawienie błędu popełnionego przez organy podatkowe a błędu popełnionego przez podatnika wskazuje kto zasługuje na ochronę.


Wyrok NSA II FSK 1714/11.

Urząd skarbowy nie powinien karać podatnika za własne błędy - GazetaPrawna.pl

poniedziałek, 6 maja 2013

RPO broni przed fiskusem wdowców sprzedających mieszkania - GazetaPrawna.pl

 Czy dziedziczenie udziału w nieruchomości która stanowiła majątek wspólny małżonków, przez wdowca  po śmieci współmałżonka, stanowi kolejne nabycie?

Odpowiedź na to pytanie zależy od tego kto ją udziela.
 Jak łatwo się domyślić to organy podatkowe np w interpretacjach indywidualnych dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 11 października 2012 r. (nr IPPB2/415-651/12-4/MG) i 20 lipca 2012 r. (nr IPPB1/ 415-602/12-2/AM) mówi, że oczywiście ten moment wyznacza upływ 5 lat od których zależy czy sprzedaż takiej nieruchomości będzie podlegała podatkowi dochodowemu od osób fizycznych (zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT zbycie nieruchomości należy opodatkować, o ile nie minęło 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło jej nabycie).
  Zaś Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 grudnia 2011 r. sygn. akt II FSK 1101/10 przyjmuje odmienny punkt  widzenia uzasadniając "Wadliwy jest pogląd, zgodnie z którym, w wyniku śmierci jednego małżonków znajdującego się w ustroju małżeńskiej wspólności majątkowej z art. 31 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, drugi małżonek nabywa w drodze spadku po pierwszym małżonku, po raz drugi, udział w tej samej nieruchomości, ponieważ, z uwagi na istotę wspólności majątkowej małżeńskiej, nie było możliwe wyodrębnienie przypadającego każdemu z małżonków udziału w nieruchomości już podczas pierwotnego, wspólnego jej nabycia." rozwijając dalej " Wspólność małżeńska jest szczególnym rodzajem współwłasności i spotyka się poglądy, że trafniejsze jest używanie dla jej określenia terminu, zamiast "współwłasność łączna" - "wspólność małżeńska". Jest to wspólność bezudziałowa, a w czasie jej trwania małżonkowie nie mogą rozporządzać swoimi prawami do majątku wspólnego jako całości. Wspólność ta jest wspólnością masy majątkowej, to znaczy obejmuje cały zbiór praw majątkowych takich jak własność i inne prawa rzeczowe czy wierzytelności.
Wskazać należy, że w małżeństwie, w którym obowiązuje ustrój wspólności majątkowej ustawowej, występują trzy masy majątkowe: majątek wspólny małżonków oraz dwa majątki osobiste każdego z małżonków. Majątki te zwykle w trakcie trwania wspólności ustawowej nie są wyodrębnione i stanowią jedną całość gospodarczą a ich podział następuje dopiero po ustaniu wspólności. Majątek wspólny ma istotne cechy funkcjonalne i ekonomiczne. Przede wszystkim stanowi podstawę bieżącej egzystencji rodziny oraz realizacji jej dalekosiężnych celów, związanych z kolejnymi fazami rozwoju rodziny (jest to osiem faz od małżeństwa przed urodzeniem dzieci aż do wdowieństwa). Umożliwia spełnienie podstawowych funkcji rodziny, nie tylko ekonomicznej, ale także innych funkcji, zwłaszcza funkcji społecznych oraz socjopsychicznych, w tym kulturowej i rekreacyjno-towarzyskiej. Składnikami majątku wspólnego są majątkowe prawa podmiotowe o charakterze zarówno bezwzględnym, jak i względnym, a w szczególności prawa rzeczowe i wierzytelności (Tomasz Sokołowski, Komentarz do art.31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zawarty w programie Lex).
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że współwłasność łączna, w tym wypadku wspólność majątkowa, różni się od ułamkowej tym, że nie można w niej określić ilości udziałów każdego współwłaściciela. Obu współwłaścicielom przysługuje pełne prawo do całej masy majątkowej w niej zawartej i dlatego żaden ze współwłaścicieli nie może korzystać z praw własności przez cały czas trwania współwłasności łącznej (Edward Gniewek, Komentarz do art. 196 Kodeksu cywilnego, Lex). Uproszczeniem było przyjęcie przez organy podatkowe, na co nie zwrócił uwagi Sąd pierwszej instancji, że skarżąca dwukrotnie nabyła nieruchomość, w której, z uwagi na ustrój majątkowy, niemożliwe było określenie jej udziałów. Pierwszy raz w chwili zakupu nieruchomości lokalowej wraz mężem, z którym łączyła ją wspólność majątkowa, drugi raz w wyniku dziedziczenia po śmierci męża. Skoro, z uwagi na wspólność majątkową, nie można wyodrębnić udziałów, które skarżąca oraz – odrębnie – jej mąż posiadali w chwili nabycia nieruchomości w małżeństwie, to nie można też przyjąć, że pięcioletni termin biegnie od daty nabycia nieruchomości w drodze spadku.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, rozstrzyganie wątpliwości przy pomocy wykładni na korzyść fiskusa (in dubio pro fisco) ma w tej sprawie charakter wykładni rozszerzającej, która nie ogranicza się tylko do stosowania budzącego wątpliwości art. 10 ust. 1 pkt 8 u.o.p.d.f. Prawotwórczy charakter zakwestionowanej interpretacji dotyczący momentu nabycia nieruchomości i udziału w nieruchomości przypadającego pozostającej we wspólności majątkowej skarżącej, prowadzi w sposób nieuprawniony, do zmiany zakresu stosowania art. 10 ust. 1 pkt 8 u.p.d.o.f. poprzez objęcie jego skutkami takich stanów faktycznych, których opodatkowanie nie jest wyraźnie i jednoznacznie wskazane w ustawie. Oznacza to przekroczenie, za pomocą wykładni praktycznej, i to dokonywanej przez organ podatkowy, a więc de facto stronę sporu podatkowego, granicy, która - jak wskazuje SN w wyroku z 22 października 1992 r. - "w utrwalonej tradycji prawa europejskiego może być przekraczana tylko i wyłącznie przez ustawodawcę (...) Zasada niedopuszczalności rozszerzenia zakresu opodatkowania w drodze wykładni jest uznawana także w Polsce". W stanie faktycznym będącym przedmiotem sporu przed organami podatkowymi, należało raczej rozważyć, wobec wypełnienia przez podatnika warunku dotyczącego terminu zbycia nieruchomości z art. 10 ust. 1 pkt 8 u.p.d.o.f., a w każdym razie niemożności wykazania faktu niedopełnienia tego warunku – zastosowanie zasady in dubio pro tributario – tj. w razie wątpliwości na korzyść podatnika."

 Przywołana powyżej zasada zdumiewająco nie przystaje do podstawowej zasady interpretacji stosowanych przez ograny podatkowe, co zauważył również Rzecznik Praw Obywatelskich i w wystąpieniu z 12 kwietnia 2013 r., nr RPO/724484/13/V/620.1 RZ. uwypuklił ten problem. 

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 8 grudnia 2011 r. sygn. akt II FSK 1101/10
RPO broni przed fiskusem wdowców sprzedających mieszkania - GazetaPrawna.pl
Minister Finansów odpowiada RPO

środa, 17 kwietnia 2013

Przed sądem administracyjnym można korzystać z podpisu elektronicznego - GazetaPodatkowa.pl - GOFIN Wydawnictwo Podatkowe

Postanowienie NSA -I OSK 1317/12 nakreśla nowe podejście do korzystania z drogi elektronicznej w przewodzie Sądowym i nie tylko.


NSA w uzasadnieniu postanowienia wywodzi, że tylko w szczególnych przypadkach, opisanych w aktach prawnych rangi ustawy, mogą istnieć ograniczenia w korzystaniu z podpisu elektronicznego. Zatem wszelkie pisma w tym te do Sądu, jeśli  w ustawie nie nadano im szczególnego wymogu, mogą być wnoszone na drodze elektronicznej. Fragment z uzasadnienia: " Art. 5 ustawy o podpisie elektronicznym ma walor normy ogólnej i dopuszczalne wyjątki jego stosowania muszą być zawarte w ustawie. To, że ustawodawca wprowadził do niektórych procedur przepisy dotyczące składania pism drogą elektroniczną świadczy tylko o chaotycznym sposobie regulowania tej kwestii, który nie może być akceptowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zwłaszcza jeżeli pewne kategorie obywateli, ze względu na rodzaj postępowań sądowych w których uczestniczą, pozbawia się uprawnienia przewidzianego w prawie wspólnotowym.
Art. 5 ust. 1 zdanie pierwsze ustawy o podpisie elektronicznym stanowi, że bezpieczny podpis elektroniczny weryfikowany przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu wywołuje skutki prawne określone ustawą, jeżeli został złożony w okresie ważności tego certyfikatu. Zgodnie z ust. 2 art. 5 ww. ustawy dane w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu są równoważne pod względem skutków prawnych dokumentom opatrzonym podpisami własnoręcznymi, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Przepisy te formułują zasadę równorzędności, co do wywoływanych skutków prawnych, dwóch stanów faktycznych: tradycyjnego pisma opatrzonego własnoręcznym podpisem i pisma przesłanego w postaci elektronicznej opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy kwalifikowanego certyfikatu, w okresie ważności tego certyfikatu. Wyjątki od tej zasady mogą być sformułowane w ustawach szczególnych, jednak muszą one jasno wynikać z brzmienia takiej ustawy i nie mogą być domniemane. Ustawodawca sformułował zatem zasadę ogólną od której wyjątki muszą zostać zawarte w akcie prawnym rangi ustawowej. Adresatem tej normy nie jest przy tym ustawodawca, na którego nałożono obowiązek dostosowania całego systemu prawnego w części dotyczącej szczegółowych postępowań przed organami administracji i sądami. Adresatem są podmioty, a więc osoby fizyczne i prawne, dokonujące określonych czynności wywołujących skutki prawne. Norma ta rodzi zatem określone uprawnienie, w postaci możliwości skutecznego złożenia oświadczenia woli zarówno w postaci tradycyjnego pisma opatrzonego własnoręcznym podpisem jak i pisma złożonego drogą elektroniczną przy pomocy bezpiecznego podpisu elektronicznego. Nakłada też na organy władzy publicznej obowiązek równorzędnego traktowania danych w postaci elektronicznej opatrzonych kwalifikowanym podpisem elektronicznym oraz dokumentów opatrzonych podpisem własnoręcznym. Nie można zatem zgodzić się z Sądem Najwyższym, że przepis art. 5 ustawy o podpisie elektronicznym, a do tego właściwie sprowadza się wywód SN, obowiązuje tylko wówczas gdy ustawy szczególne przewidują możliwość dokonania określonej czynności w formie elektronicznej. Z brzmienia omawianego przepisu daje się natomiast wyprowadzić wniosek, że nie obowiązuje on tylko wtedy gdy przepis szczególny stanowi inaczej.
Ustawa o podpisie elektronicznym w art. 58 ust. 2 nałożyła na organy władzy publicznej, a więc również sądy, obowiązek umożliwienia w terminie do dnia 1 maja 2008r., odbiorcom usług certyfikacyjnych składania podań i wniosków oraz dokonywania innych czynności w postaci elektronicznej w przypadkach gdy przepisy prawa wymagają składania ich w określonej formie lub według określonego wzoru. Art. 46 p.p.s.a. określa formę w jakiej powinno zostać złożone pismo w postępowaniu sądowoadministracyjnym i zgodnie z art. 58 ust. 2 ustawy o podpisie elektronicznym to sądy administracyjne w terminie do dnia 1 maja 2008 . miały ustawowy obowiązek umożliwienia składania pism sądowych w formie elektronicznej. Adresatem omawianej normy, podobnie jak przy art. 5, również bowiem nie jest ustawodawca tylko konkretne wskazane w niej podmioty."

Przed sądem administracyjnym można korzystać z podpisu elektronicznego - GazetaPodatkowa.pl - GOFIN Wydawnictwo Podatkowe

Postanowienie NSA -I OSK 1317/12

wtorek, 26 marca 2013

Powiększenie biustu i odsysanie tłuszczu dla urody są opodatkowane | rp.pl

 Czy operacje plastyczne należy opodatkować podatkiem od towarów i usług jako przykład interpretacji przepisów dyrektywy.

Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku o sygn. C-91/12 wskazał przede wszystkim na to, że  pojęcia „opieki medycznej” i „świadczenia opieki medycznej” obejmują świadczenia między innymi polegające na operacjach z zakresu chirurgii plastycznej i zabiegach estetycznych, jeżeli świadczenia te służą diagnozowaniu i leczeniu chorób lub zaburzeń zdrowia oraz ochronie, utrzymywaniu i przywracaniu dobrego stanu zdrowia pacjentów.
W mojej opinii oznacza to, że każde zdarzenie będące konsekwencją terapii (prowadzonej przez uprawniony podmiot) mającej na celu ochronę bądź zachowanie zdrowia (wydaje się, że również zdrowia psychicznego) wypełnia przesłankę zastosowania zwolnienia w podatku od towarów i usług .
Takie podejście Trybunału do zastosowania przesłanek do zwolnienia, wydaje być w opozycji do podejścia naszych Sądów Administracyjnych które w takich przypadkach orzekają opierając się na zapisach ustawy wykluczając jakiekolwiek interpretacje rozszerzające.
 Poniżej sentencja wyroku:
"Artykuł 132 ust. 1 lit. b) i c) dyrektywy Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, że:
–        pojęcia „opieki medycznej” i „świadczenia opieki medycznej” użyte, odpowiednio, w art. 132 ust. 1 lit. b) i art. 132 ust. 1 lit. c) tej dyrektywy obejmują świadczenia tego rodzaju, jak w sprawie głównej, polegające na operacjach z zakresu chirurgii plastycznej i zabiegach estetycznych, jeżeli świadczenia te służą diagnozowaniu i leczeniu chorób lub zaburzeń zdrowia oraz ochronie, utrzymywaniu i przywracaniu dobrego stanu zdrowia osób;
–        samo subiektywne postrzeganie zabiegu estetycznego przez osobę, która się temu zabiegowi poddaje, nie jest rozstrzygające dla ustalenia, czy zabieg jest wykonywany w celu terapeutycznym;
–        okoliczność, że świadczenia tego rodzaju, jak w sprawie głównej wykonywane są przez osoby uprawnione do wykonywania zawodów medycznych lub że cel zabiegu określany jest przez takie osoby, ma wpływ na ustalenie, czy świadczenia te mieszczą się w zakresie znaczeniowym pojęć „opieka medyczna” i „świadczenie opieki medycznej” użytych, odpowiednio, w art. 132 ust. lit. b) i art. 132 ust. lit. c) dyrektywy;
–        ustalenie, czy świadczenia tego rodzaju, jak w sprawie głównej podlegają zwolnieniu z podatku od wartości dodanej na podstawie art. 132 ust. 1 lit. b) i c) dyrektywy 2006/112 wymaga wzięcia pod uwagę wszystkich wymagań zawartych w art. 132 ust. 1 lit. b) i c), a także innych stosownych przepisów tytułu IX, rozdział 1 i 2 tej dyrektywy, jak – w odniesieniu do zwolnienia ustanowionego w art. 132 ust. 1 lit. b) dyrektywy – przepisy jej art. 131, 133 i 134.
"
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (sygn. C-91/12)

Powiększenie biustu i odsysanie tłuszczu dla urody są opodatkowane | rp.pl

środa, 20 marca 2013

Podatnik VAT musi w deklaracji wykazać również zysk z najmu | rp.pl

Status podatnika czynnego podatku od towarów i usług w przypadku osoby fizycznej rozciąga się na wszelkie formy działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o tym podatku.

  Warto o tym pamiętać szczególnie kiedy jesteśmy przedsiębiorcą zarejestrowanym w CEIDG, będącym czynnym podatnikiem VAT równocześnie wynajmujemy lokal użytkowy będący częścią majątku prywatnego. Usługi w zakresie wynajmowania lokali użytkowych podlegają opodatkowaniu stawką podstawową zaś lokali mieszkalnych są zwolnione z opodatkowania. Konsekwencje podatkowe w przypadku lokali użytkowych chyba nie wymagają szczególnych wyjaśnień ale i najem lokali mieszkalnych wywołuje pewne skutki np. obowiązek wykazania ich w ewidencjach i deklaracjach.
  Oto część uzasadnienia interpretacji indywidualnej o sygnaturze IPTPP4/443-769/12-2/UNR "Jeśli ktoś jest już podatnikiem podatku od towarów i usług, to wszystkie wykonywane czynności mieszczące się w zakresie przedmiotowym opodatkowania tym podatkiem, będą podlegały opodatkowaniu. Brak jest bowiem podstaw prawnych do uznania, iż opodatkowanie podatkiem od towarów i usług następuje w sposób wybiórczy, tzn. niektóre czynności objęte zakresem przedmiotowym realizowane przez podatnika podatku od towarów i usług są opodatkowane, a niektóre nie. Dla przykładu charakter usług najmu wyczerpuje znamiona działalności gospodarczej, o której mowa w ww. art. 15 ust. 2 ustawy, podlegającej opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług bez względu na to, czy przedmiot najmu lub dzierżawy stanowi własność prywatną.
Wskazać należy również, że w okolicznościach, w których właściciel majątku wykorzystuje go w sposób ciągły do celów zarobkowych przesądza o tym, iż majątek nie jest majątkiem prywatnym. Zatem, nie można uznać aby świadczenie usług najmu było czynnością z zakresu zwykłego zarządu majątkiem prywatnym."


Podatnik VAT musi w deklaracji wykazać również zysk z najmu | rp.pl

czwartek, 7 marca 2013

Sądy różnie rozliczają wynagrodzenie dla prawników z urzędu - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty

Czy można mówić o "Państwie Prawa" kiedy administracja "trzeciej władzy" sama nie stosuje się do linii orzeczniczych obowiązującej w wyrokach właśnie tam zapadających .

 Spór polega określeniu do jakiego źródła przychodu należy zakwalifikować wynagrodzenie prawników wypłacane przez Sądy za tak zwane "urzędówki" czyli pomoc świadczoną z urzędu. Dominujące do tej pory przeświadczenie, że mamy do czynienia z działalnością wykonywaną osobiście zostało zaburzone wyrokami NSA który w rozstrzygnięciu z 29 maja 2012 r. (sygn. akt II FSK 2300/10) uznał, że w przypadku świadczenia pomocy prawnej z urzędu przez adwokata lub radcę prawnego sąd nie zleca (tak jak uważa fiskus) wykonania czynności ani w cywilistycznym rozumieniu zlecania, ani w formie nakazu czy polecenia. Podobne stanowisko zajął WSA w Gliwicach w wyroku z 15 listopada 2012 r. (sygn. akt I Sa/Gl 374/12). 
 Nie zmieniło to jednak sposobu rozliczania takich usług przez administracje tychże Sądów. Wśród sądów administracyjnych podobnie jako płatnik działa WSA w Warszawie. Co ciekawe, ten sam sąd w indywidualnych sporach pełnomocników z fiskusem orzeka już inaczej – że wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu nie jest przychodem z działalności wykonywanej osobiście. Sędzia Małgorzata Jarecka, przewodnicząca wydziału informacji sądowej, przyznaje, że od pełnomocników działających z urzędu pobiera się zaliczkę na PIT.
 Czyż to nie jest kuriozum taki brak spójności wykładni z praktyką w tym samym Sądzie?

  Wyrok NSA z 29 maja 2012 r. sygn. akt II FSK 2300/10
 Wyrok WSA w Gliwicach z 15 listopada 2012 r. sygn. akt I Sa/Gl 374/12
 Sądy różnie rozliczają wynagrodzenie dla prawników z urzędu - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty

wtorek, 5 marca 2013

Zwolnienie z VAT dla towarów używanych narusza prawo - GP Podatki - Gazeta Prawna

Zwolnienie z tytułu sprzedaży towarów używanych w ustawie o podatku od towarów i usług znalazło swą wykładnię w wyroku NSA - I FSK 627/12.

 Co ważne wykładnia ta jest dość nieoczywista opierająca się na zapisach w dyrektywie dotyczących tego zwolnienia. "Sąd uzasadnił, że w kontekście unijnej dyrektywy 2006/112 zwolnienie od podatku ma zastosowanie w sytuacji, kiedy podatnik nabywa dany towar i nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego, czyli wtedy kiedy np. nabywa ten towar w celu prowadzenia działalności zwolnionej lub niepodlegającej opodatkowaniu."
 Czyli gdy towar nie podlegał opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług to nie spełnia warunku zwolnienia.
 Ciekawe w tej sprawie jest również to, że zarówno organy podatkowe jaki i WSA brak prawa do zwolnienia uzasadniały poprzez art. 43 ust. 2 ustawy - czyli tym, że towar nie był używanym przez ponad pół roku. Zaś NSA w tym zakresie "podkreślił, że art. 43 ust. 1 pkt 2 ustawy o VAT w związku z art. 43 ust. 2 tej ustawy, odnosząc się do półrocznego używania towaru, narusza unijną dyrektywę. Przypomniał jednocześnie, że przepis ten zostanie zmieniony z początkiem 2014 r., ponieważ minister finansów dostrzegł już jego wadliwość. Od przyszłego roku zwolnienie od podatku nie będzie uzależnione od używania towaru, ale od tego, czy przy nabyciu lub wytworzeniu towarów nie przysługiwało podatnikowi prawo do odliczenia podatku naliczonego oraz czy wykorzystywał on ten towar dla działalności zwolnionej od VAT (np. do niektórych usług finansowych, kulturalnych, sprzedaży terenów niezabudowanych)."
 Brzmienie przepisów art. 43 ust 1. pkt 2 Zwalnia się od podatku dostawę towarów używanych, pod warunkiem że w stosunku do tych towarów nie przysługiwało dokonującemu ich dostawy prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego; i ust 2  Przez towary używane, o których mowa w ust. 1 pkt 2, rozumie się ruchomości, których okres używania przez podatnika dokonującego ich dostawy wyniósł co najmniej pół roku po nabyciu prawa do rozporządzania tymi towarami jak właściciel.
 
Wyrok NSA - I FSK 627/12
Zwolnienie z VAT dla towarów używanych narusza prawo - GP Podatki - Gazeta Prawna - partner pracodawcy, narzędzie specjalisty